Zapisz się i bądź na bieżąco!

Copyright 2020. NATIBUCZI. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Włoskie kuchnia jest zdecydowanie moją ulubioną, ale nie każda włoska restauracja jest w stanie mnie zadowolić. Znam też włoską kuchnię serwowaną w kraju glutenu, bo miałam okazję być tam 3 razy. Proste składniki o wyjątkowej jakości stoją za tą kuchnią. A że ja kocham gluten to jestem kupiona.

 

Jakby coś to wszystkie polecenia restauracji są totalnie niezależne i ja płacę za jedzenie w nich z własnej kieszeni. Sexy Duck to miejsce do którego chodzę od samego początku. Znalazłam nawet dla Was zdjęcia różnych dań, które jadłam tam na przestrzeni lat.

 

W Sexy Ducku jest piękny wystrój, zawsze jest włoska muzyka, mają piec opalany drewnem, dania są bardzo dobre i bardzo cieszą oko. A wiecie, że ja lubię ładne jedzenie - w końcu na początku jemy oczami. Karta co jakiś czas się zmienia, ale zawsze i tak jest pysznie.

 

Wczoraj byłam z przyjaciółką na rowerach, zrobiłyśmy 42 km i zgłodniałyśmy. Kierując się do centrum nie mogłyśmy się zdecydować, gdzie zjeść, bo w Lublinie jest serio dużo pysznych miejscówek. Obie dawno nie byłyśmy w Sexy, więc chętnie tam wstąpiłyśmy. Jadłam kurczaka z pieczonymi warzywami, a moja towarzyszka makaron z truflami i krewetkami. Do tego pyszna kawka - tym razem americano.

 

Do tego miejsca zabrałam wiele osób i zawsze był to dobry wybór. Kto był tam ze mną? Zgłaszać się ziomale!

 

Polecam!

 

Jak gdzieś jestem to zawszę robię zdjęcie, ale wstawiam w formie posta jak tak serio, serio polecam na 10000%. Jak będziesz w Lublinie - idź w ciemno! A jak jesteś z Lublina i nie było okazji tam zjeść, to warto stworzyć taką okazję. Moje danie na oko nie miało więcej niż 500 kcal. Osoby na diecie na bank znajdą tam coś dla siebie.

Sexy Duck w Lublinie

04 lutego 2021

Najnowsze wpisy

Komentarze: