Zapisz się i bądź na bieżąco!

Copyright 2020. NATIBUCZI. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Hej!

 

Na zdjęciu przyjaciółki od kiedy pamiętam - dosłownie (od przedszkola) i ta sama miłość do dobrego jedzenia! Szczególnie włoskiego. W życiu i w jedzeniu rozumiemy się dosłownie bez słów.

W podstawówce mówili na nas papużki nierozłączki i często nas mylili. Co myślisz? Jest w tym trochę prawdy? Chciałabym.

Na kulinarnej mapie Lublina pojawiła się nowa miejscówka Queen Mama z włoskim jedzeniem i dzisiaj z przyjaciółmi postanowiliśmy ją odwiedzić.

Co mogę powiedzieć: takie wystroju w Lublinie jeszcze nie widziałam, a do tego szef kuchni to Włoch. Ja jadłam makaron z owocami morza, reszta pizzę typowo neapolitańską. Wpadł też tatar i drineczki. Wszystko pyszne, z ręką na sercu (od wszystkich próbowałam, czego się dla Was nie robi)!

 

Takiego makaronu z owocami morza to ja jeszcze w Lublinie nie jadłam. Taki dobry ostatnio jadłam w Mediolanie. Pyszny!

Miejscówka godna polecenia. Bardzo też mi się podoba cały klimat miejsca - włoska muzyka, stroje Pań kelnerek i ich szczery uśmiech na twarzy.

 

 

Queen Mama w Lublinie

04 lutego 2021

Najnowsze wpisy

Komentarze: